Histria QW.PL 1996/2003 Drukuj Email
Wpisany przez Fluartity   

Korzystając z możliwości jaką udostępnił nam "jerry", czyli historie QuakeWorld`a w Polsce od roku 1996, od samego powstania Quake 1 po rok 2003. Kadra QW.NETS, dziękuję ślicznie za artykuł który przybliży naszym czytelnikom a zarazem nam samym historie naszej wspaniałej gry.

 

Tytułem wstępu
Z produkcjami komputerowymi typu FPP (First Person Perspective) po raz pierwszy (wówczas jako bardzo młody człowiek), miałem styczność grając w grę WOLFENSTEIN 3D firmy ID Software (5 maj 1992 rok). Oczywiście nie była to jedyna gra typu FPP dostępna w tamtych czasach, ale to właśnie ten produkt wpadł w moje ręce i bardzo przypadła mi do gustu.

Po erze Wolfenstein'a nastąpiły czasy Doom'a (15 czerwiec 1993 rok, również firmy ID Software). Wówczas całe to szaleństwo zabawy zaczęło się właśnie od tej gry. Stanowił on początek zupełnie nowej epoki. Niegdyś o Doom'ie mówiono, że "Doom to gra kultowa", "Doom to rewelacja". Teraz tylko mogę mile wspominać wspólne wielogodzinne sieciowanie ze znajomymi - to dopiero była zabawa. Grafika była o klasę lepsza niż w Wolfensteinie, akcja szybsza i znacznie bardziej krwawa, w tle nerwowa ponura muzyka. Gra przepełniona była niesamowitą atmosferą totalnego zła, mroku i zniszczenia. To właśnie te elementy sprawiły, że Doom odniósł niezwykłą popularność. Ale to nie wszystko. Doom był pierwszą tego typu grą, w której można było zmierzyć się z żywym przeciwnikiem przez sieć komputerową lub modem. Grało się każdy przeciwko każdemu (deathmatch) lub wspólnie – tryb cooperative.

Po Doom'ie przyszedł czas na grę konkurentów - Duke Nukem 3D firmy 3D Realms (13 maj 1996 rok). Sama gra wprowadzała wiele nowych elementów dotąd niespotykanych wśród gier FPP i dzięki nim odnosiła spory sukces. Gracz unosi się w powietrzu, nurkuje, może przykucnąć, rozglądać się na boki. Jego strzały nie pozostają bez skutku: z uszkodzonych hydrantów wycieka woda, z rozbitych zegarów wypadają śrubki. Można przejechać się metrem, obejrzeć film w kinie. Można także przeżyć (lub nie..) trzęsienie ziemi. Wszystko to najpierw w scenerii postnuklearnego Los Angeles, a w kolejnych etapach na pokładzie statku kosmicznego. Jeśli Doom to horror, to Duke przypominał raczej film akcji - był bardzo szybki, pełen akcji i pomarańczowych wybuchów. Atmosferę mrocznego zła zastąpiła atmosfera zepsucia. Ochrypły głos komentował opieszałość gracza: "Na co czekasz? Na Gwiazdkę?".
W między czasie powstały inne gry np. Heretic i Hexen, w które również grywałem w sieci.

Jednak nadal wizja ponurych korytarzy i wszechogarniającego zła bardziej pociągała mnie i chyba innych graczy. Wielu z nich nigdy nie polubiło Księcia - tak jak i ja. Brakował w nim gęstej atmosfery - świat Doom'a całkowicie zawładnął moją wyobraźnią.

I to właśnie wtedy pojawiają się plotki o czymś, co ma być "tym dla Doom'a, czym Doom był dla Wolfenstein'a". Chodziły pogłoski o nowym projekcie firmy ID Software - zaczęły pojawiać się pierwsze zdjęcia z gry, które prezentowały się niesamowicie (jak na tamte lata). ID Software odwlekała po kilka razy premierę nowej gry - ludzie zaczęli podejrzewać, że sytuacja przerosła niewielki (wówczas kilkuosobowy) zespół. Nagle, 24 lutego 1996 roku, pojawiła się malutka wersja testowa, zawierająca 3 mapy do gry sieciowej. Chodziła potwornie wolno, ale efekt był niesamowity! Setki ludzi na świecie zaczęło grać przez Internet. 24 czerwca 1996 roku pojawiła się długo oczekiwana gra - QUAKE. Wybuchło szaleństwo.


Dlaczego Quake zrobił taką karierę?
Jest wiele odpowiedzi na to pytanie. Zacząć można od fantastycznej grafiki, w pełni trójwymiarowej. Połączenie niesamowitych, ruchomych efektów oświetleniowych (drgające płomienie pochodni, odpryski lawy), możliwości gry w wysokich rozdzielczościach i skomplikowanej architektury pomieszczeń stworzyło niepowtarzalną scenerię gry, pełną tuneli, korytarzy, mętnych sadzawek i potoków rozżarzonej lawy. Quake to gra bez kompromisów. Jeżeli rozgrywa się w podziemiach, to niech będzie ciemno! Żadnych ułatwień. Gdy znajdujemy się pod wodą widoczność spada i cały świat zaczyna lekko falować. Niektórzy czynili z tego zarzut: Quake jest grą utrzymaną w nieco mętnej szaro-buro-granatowej tonacji. Nie widzieli chyba wersji dla komputerów z systemem OpenGL. Wnętrza, jakie widzimy w tej wersji Quake'a, to największe osiągnięcie grafiki trójwymiarowej w grach jak na tamte lata. Miliony kolorów, wysokie rozdzielczości, odbłyski, półprzezroczysta woda... wówczas w tamtych latach podobną grafikę tworzyły wyłącznie specjalne programy dla architektów (i były to obrazy statyczne). Nastroju dopełnia ponura muzyka w wykonaniu zespołu Nine Inch Nails, skomponowana przez Trenta Reznora - ich nazwę zespołu możemy zobaczyć na paczce gwoździ stanowiące amunicję do broni.

Bardzo dobrym posunięciem było otwarcie Quake'a na modyfikacje. Fani tej gry na porównania z innymi grami mieli gotowy argument: "no cóż może nie ma tego w Quaku, ale zawsze można dopisać". Do modyfikowania Quake'a służył specjalny język programowania - QuakeC. Był nawet Quake przerobiony na piłkę nożną (grało się ludzką głową Uśmiech.... Pojawiły się również specjalne wersje przeznaczone do gry zespołowej (m.in. początki trybu CTF), pojawili się również inteligentni sztuczni przeciwnicy - boty. Było mnóstwo nowych broni i modyfikacji już istniejących (ręcznie sterowane pociski, amunicja zapalająca, snajperski karabin z celownikiem optycznym itd.). Quake to już nie była gra - to był raczej system operacyjny przeznaczony do uruchamiania różnych gier, czasami znaczni odbiegających od pierwowzoru.

Oczywiście Quake był z założenia grą sieciową, przeznaczoną do wspólnych zmagań z żywymi przeciwnikami: coraz więcej docierało zachwytów na temat gry w Internecie, z przeciwnikami, kierowanymi przez graczy z całego Świata. Któregoś dnia, wspólnie z przyjaciółmi pograliśmy w Quake przez siec z innymi ludźmi. I już! Stało się! Tak stoczyłem pierwszą w swoim życiu walkę w Quake'a z "żywymi" ludźmi. To było niesamowite! Był to sierpień 1996... dziś to już historia... tego pierwszego dnia nie da się z niczym porównać. Wielu graczy wówczas deklarowała, że gra w Quake'a istnieje dla nich tylko w wersji sieciowej. Niesamowitej grafika tworząca sugestywną atmosferę, modyfikacje całkowicie przekształcające grę oraz rozbudowane możliwości rywalizacji w sieci, to przyczyny sukcesu Quake'a.

Karuzela Quake'a zaczyna się kręcić. Quake w pigułce: 1996-2004

Powstają pierwsze strony internetowe poświęcone grze, zarówno Polskie:
qw.reset.com.pl
www.quake.org.pl
www.clans.pl
quake.strefa.com
3dshooters.pl

jak i zagraniczne:
www.barrysworld.com
www.bluesnews.com
www.doomworld.com
www.gamespy.com
www.planetquake.com
www.quake-central.com
www.quakenation.com
www.quakeworld.net
www.shugashack.com
www.stomped.com
www.telefragged.com

Miliony znaków pozostawionych na: pl.rec.gry.komputerowe

Pierwsze Polskie popularne serwery:
eneasz.enet.pl,
Ciapek,
Amandla,
CHIP,
Vavel,
Well of Souls,
Student QW Server,
PyrlandiA (sylaba.poznan.pl),
Piast De Best Serwer QW (piast.t19.ds.pwr.wroc.pl),
ShoT II - Duel Challenge (shot.gnet.pl),
Ub(U)ojnia I,
Thorgal I,
Snickers (snickers.ek.univ.gda.pl).

Pierwsze szeroko rozpoznawalne postacie Polskiego Świata Quake:
RooS (Kamil Ruszkowski) - redaktor magazynu Reset oraz organizator wielu konkursów, w tym dość popularnego konkurs na dema i walki z botami,
YoonioR (Piotr Marek) - twórca jednej z pierwszych polskich stron poświęconej grze Quake,
KraQs (Pawel Hachaj),
Yogi (Marcin Banasiak),
Kaczy (Arek Kaczmarzyk),
Sniegowy,
Macler (
Maciej Żurawlewski),
Thraw,
Acid (Łukasz Szczepański),
Thorgal (Tomasz Klodnicki),
Yaromir (Jaromir Łański),
AsH (Andrzej Szydełko),
LukPlastMan (Łukasz Wedrocha),
Zooltar (Tadeusz Zieliński),
freak,
insane.

oraz postacie zagraniczne m.in.:
RIX,
Gollum,
sCary,
Dennis "TRESH" Fong (pierwszy Mistrz Świata w Quake - wygrał wówczas czerwone Ferrari 328 należące do John'a Carmack'a),
kobieta CrackWhore, która pokonała Johna Romero (programista z ID) doczekała się wywiadu w jednej z bardzo znanych amerykańskich stacji telewizyjnych.

To również pojawienie się Polskich znanych klanów m.in.:
Bad Boys,
Brotherhood of the Herb,
Death Dealers,
Frag eXecutors,
HGC,
The Immortals,

i zagranicznych:
Clan Nine,
Clan Z,
Deathrow,
Flaming Fist,
Schroet Kommando.

Nie można zapomnieć również o zorganizowanych głośnych imprezach w Polsce np.:
Mistrzostwa Polski QuakeWorld,
Gambleriada,
Grudziąc '99,
Quake Your Mind (Krakowski turniej Quake),
Myslowice Frag Party,
turniej AdaxLand z finałem we Wrocławiu,
HGC FragParty Bielawa,
Arno Quake Bielawa,
Słynne konkursy na Demo z botami organizowane przez RooS'a

i tych zagranicznych np.:
QuakeCon 96 i 97
Smackdown,
CPL Europe,
QuakeHazard 2000 w Pradze,
Razer CPL 2000.

Turniejowa historia
W Polsce, początki Quake były dość trudne i skromne. Oprócz jedynej strony internetowej Yoonior's QuakePage prowadzonej przez YoonioR'a, doczekaliśmy się pierwszych serwerów internetowych Quake. Jednym z lepszych i znanych serwerów w Polsce, był serwer o nazwie Amandla i Ciapek (w nocy z 23 na 24 listopada 1997 roku odbył sie ostatni FragFest na Ciapku), zaś potem powstał świętej pamięci Resetowy serwer Quake quake.org.pl - chyba najlepsza strona z aktualnymi informacjami ze świata Quake.

W maju 1997 roku, w Warszawie został ogłoszony pierwszy turniej Quake na imprezie Gambleriada. Ta impreza była pierwszą taką okazją aby wszyscy gracze, którzy wspólnie grali, mogli poznać się osobiście.

Oczywiście tego typu turnieje rozgrywały się na całym świecie. W 1997 roku, w wynajętym nowojorskim budynku, zebrało się około trzystu ludzi z całej Ameryki. Było to pierwsze spotkanie tak dużej grupy anonimowych do tej pory wirtualnych wojowników. Impreza ta odbiła się szerokim echem w całej społeczności - relacje, zdjęcia, nawet nagrania video pojawiły się w Sieci jak grzyby po deszczu. W drugim dniu turnieju zauważono ekipę telewizji NBC, przeprowadzającą wywiady z częścią graczy. Dalej poszło z górki. Czerwiec 1997 roku przyniósł wydarzenie, które odbiło się głośnym echem nie tylko w hermetycznym Świecie Quake. John Carmack, główny programista Id Software, postanowił ufundować nagrodę dla najlepszego gracza USA. Nie był to puchar ani dyplom ale... kluczyki do czerwonego Ferrari 328, własności Carmacka (które wygrał Dennis "TRESH" Fong).

W tamtych latach istniały dwie duże ligi CPL (Cyberathlete Professional League) i PGL (Proffesional Gamers League). Impreza organizowana przez ligę CPL w Dallas w 1998 roku zebrała 512 uczestników samego turnieju, oraz ponad 2 tysiące gości. Także PGL miała już pierwszy sezon za sobą. Suma nagród, wypłaconych najlepszym, zamknęła się okrągłą kwotą ćwierć miliona dolarów.

 

Na Świecie, jak i w Polsce powstają prozy inspirowane Quakiem - pierwsze rewelacyjne opowiadania, które niezmiernie polecam to m.in. "K&K" autorstwa Jarosław Rokicki, a także "Fugazi", "saBOTaż", "EnterDraco" autorstwa Chris'a.

Były też specjalne komiksy (np. Dank and Scud gib the Wawel Dragon), a nawet nakręcono filmy np. Seal of Nehahra (jeden z najdłuższych filmów w Świecie Quake).

Powstała nawet Polska strona z filmami i demami do pobrania: www.demosklad.pdi.net.

Nie ma wątpliwości, że QUAKE to przełom, nowa kultura która zjednoczyła ludzi różnych narodowości. Tak jak chrześcijanie spotykają się w kościołach, tak Quakowcy przejeżdżają nieraz dziesiątki, setki a nawet tysiące kilometrów, aby spotkać podobnych sobie maniaków na tzw. LAN PARTIES.

 
Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 

Login

Partnerzy