Pod gradobiciem pytań - Panczo PDF Drukuj Email
Wpisany przez air   
środa, 23 grudnia 2009 22:05

 

Dziś prawidziwa sława QW, ClanLeader Demolition Crew czyli Ponczek we własnej osobie.

 

 

 

 

Przedstaw się naszym czytelnikom.

Give me high 5 _o/\o_ !

Nazywam się Tomasz Pencak, mam 27 lat i miażdżę z Legnicy.

 

Jak długo grasz w QW?

Hmm styczność z QW miałem jakoś od roku 97/98. Jednak gra głównie opierała się w moim przypadku na botach od ffa z reapar botem, po próbę grania teamów z frogbotem. Na początku raczej mało grałem, ot z paroma osobami po Lanie. Wtedy jeszcze priorytetem było Diablo 1 gdzie się tłukło na BN. W QW po necie grałem gdzieś z 2-3h w momencie gdy byłem w cafe i mogłem w miarę normalnych warunkach grać. Dość długo miałem w domu modem i praktycznie nie grałem jako HPB.
Moje prawdziwe granie zaczęło się jakoś w 2001/2.

 

Twój sprzęt do grania?

 

Rewelacji nie ma biorąc pod uwagę czym się zajmuję na co dzień :D
Athlon LE-1640 + 1GB + 9500GT
Razer DiamondBack + Razer Goliathus Speed Standard
monitor Philips CRT 17’’ @ 120hz (800x600)

 

Jaka była scena kiedy zaczynałeś?

Dużo większa? :P Zawsze było z kim pograć, praktycznie nie było momentu, gdzie serwer FFA stałby pusty. Miałeś ochotę pograć to wchodziłeś i wiedziałeś, że ktoś będzie. Teraz FFA praktycznie nie istnieje nad czym bardzo ubolewam bo zawsze lubiłem ten tryb. Chłopaki z DC zdaje się o tym wiedzą bo często serwują ffa podczas timów. (hahahahaha!! dobre :D - przyp. red.)
Brakuje też stronek, których było sporo w tym czasie. Każdy klan coś tam zawsze skrobał u siebie i było co poczytać. Jakieś demko do zassania z demoskładu. Miło wspominam projekt ‘doom starcow’ (bodajże tak się strona nazywała). Pisana fajnym językiem z organizowanymi turniejami. Szkoda że długo nie pociągnęła.
Całości dopełniały comiesięczne artykuły w Gamblerze, później Resecie i porcje demek na dołączonej płytce.

 

Byłeś na jakimś frag party?

Pierwsze party to było kameralne bop party, które zorganizował mój serdeczny kolega maqee. Pamiętam że kompa przywiozłem w plecaku i poznałem resztę graczy (w sumie wszystkich aktywnych) ze swojego pierwszego klanu BOPbI.
Później już jeździliśmy razem z lokalną ekipą (grisha, badhunter, garsut) na HGC Party. Zdaje się że byłem z nimi na czterech z rzędu, aż do ostatniego organizowanego. Tutaj wielkie podziękowania dla Hagiego za to że zawsze się tym zajmował i nieraz dopłacał z własnej kieszeni do całej imprezy. Zdaje się też, że chyba tylko on miał słabszego kompa ode mnie.

Jak opisałbyś scenę obecnie, jak ona Ci się podoba?

Wszystko wygląda lepiej niż powiedzmy pół roku temu. Pojawiło się trochę nowych twarzy. Tutaj duże podziękowania dla Shama za zaangażowanie i namawianie old playerów do powrotu.
Wszystko wydaje się iść w lepszym kierunku. Powstały nowe klany. Nie ma już większego problemu z zebraniem 4/4 i często brakuje miejsca na serwerach. Słowem jest dobrze i myślę, że będzie jeszcze lepiej.

 

Ulubiony tryb gry (1/1, 2/2, 4/4, ffa, ctf)?

 

Zdecydowanie 4/4 i 2/2, zawsze lepiej sobie poczyniałem w timach niż w 1/1 ze względu na swój ograniczony skill :P Jestem raczej graczem defensywnym i ciężko mi się gra duele jak ktoś gra bardzo agresywnie (np. taki Szu).
FFA zawsze traktowałem jako rozgrzewkę i dobry trening. Nie gram już od dawna (nie liczę timów z DC). Jednak po kilkunastu meczach miałem całkiem inną orientację w timach i dodawało mi skrzydeł.
W ctf grałęm z kilka meczów i to jednego wieczoru w Polsce. Udało się zorganizować jakoś spontanicznie. Nie powiem - nawet fajnie się pykało.

Ulubiona mapa?

Ciężko powiedzieć, dm3 raczej. Lubię też cmt3 no i wiadomo dm2. W 2/2 zdecydowanie dm4/ztndm3 i plpak4. W ogóle to w 2/2 lubię szybkie mapy i to jest jedyny tryb gdzie udaje mi się bardziej agresywnie grać.

Co sądzisz o mapach CMT? Najlepsza, najgorsza?

Hmm aż tak dobrze nie znam, cmt8 bodajże była fajna. Jeśli ta była fajna to podejrzewam że reszta była u mnie na BE.

Idol, gracz na którym się wzorowałeś kiedyś, oglądałeś jego demka?

W początkowej fazie był to Insane (jeszcze jako Xiondz). Zawsze podobał mi się jego movement i długo ćwiczyłem płynne poruszanie się, bunny itd. Odbiło się to w moim przypadku na aimie (duży sens). Dopiero niedawno zacząłem zmniejszać stopniowe czułość żeby coś tam ustrzelić.
Podpatrywałem też Eternala i jego ogranie w tp na wysokim poziomie.
W miarę jak QW szło do przodu zacząłem bardziej skupiać się na tp i tutaj duże wrażenie (jak na każdym zresztą) robiło FF (Flaming Fist) i Euthanasia z Paradoxem. Później TVS, ale jeszcze bez Miltona i FOM. Teraz już tylko oglądam live (QTV).
Z polskich klanów D2/FX. Zwłaszcza D2 które na wysokich pingach świetnie sobie radziło ze Skandynawami. Nie można zapomnieć też o HGC i BAD w czasach świetności.

Którego gracza uważasz za najlepszego w historii polskiego i światowego QW, zarówno jeżeli chodzi o duele i TP?

Zawsze imponował mi Insane, który mimo pinga 52 dawał sobie radę w 4/4. Oczywiście Dag będący poza jakimkolwiek zasięgiem tak jak teraz Milton.
Z obecnych polskich duelowców to tylko Ave i dynamiczny styl gry Szugiego.

Co Ci się podoba w stronie quakeworld.pl a co byś zmienił?

Z fajniejszych pomysłów to na pewno frag miesiąca. Brakuje mi jakiegoś laddera 1/1 czy 2/2 o 4/4 nawet nie marzę (na zasadach starego NQR Ladder lub Ad Mortem).
Do dużych plusów zaliczyłbym częste aktualizacje oraz tutoriale dla newbie. Szata jest ok, ale nie przywiązuję do tego aż tak dużej uwagi. Wywiady – fajna sprawa.

Jak powstał klan? Skąd taka nazwa? Kto go założył, był w pierwotnym składzie, jak zaczynaliście?

Klan DC (Demolition Crew) założył Highlander i Crow (ale tego nie jestem pewny) zdaje się że w 97 roku (Sham popraw jeśli się mylę). W sumie o powstaniu i początkach działalności oraz całej późniejszej historii lepiej poinformowani będą sham i high.

Zaczynaliście kiedyś w EQL od najniższych dywizji. Jak to wyglądało, jaka była Wasza droga do Div2, kto wtedy grał?

W momencie, gdy chłopaki z BOP przestali grać z różnych powodów zacząłem szukać sobie nowego miejsca. Jakoś wkrótce po tym Sham i High wrócili do QW i zaczęli grać. Dość szybko znalazłem się u nich prawie w tym samym czasie co i Pooll (albo niedługo po nim). Zapisaliśmy się do pierwszego EQL gdzie prócz naszej czwórki w miarę aktywni byli starsi gracze jak Pewe, Murda, jakiś czas Ufosh.
Zaczynaliśmy od div5 i po trzech sezonach graliśmy już w div3. Praktycznie cały ten czas graliśmy w jednym składzie tj. ja, Pooll, High, Sham. Ewentualnie zmieniał się jeden gracz. Dość szybko się zgraliśmy, ale to głównie dzięki ventrilo, którego używaliśmy prawie od początku. W pewnym momencie okazało się że drepczemy w miejscu i nie jesteśmy w stanie wygrywać z najlepszymi klanami w naszej div. Potrzebowaliśmy graczy bardziej ofensywnych mogących w pojedynkę odbić quada/mapę.
W międzyczasie dołączyli Lanix, Equal, Camel, Tom (traitor :D), Caban, Goniek i Szu. Dwaj ostatni grają z nami do dnia dzisiejszego. Przed tym sezonem postanowiliśmy przyjąć nowych graczy (Fluartity, Air, Matek) i zobaczymy jak się w najbliższej przyszłości potoczą nasze losy.


Kto wg Ciebie gra najlepszy TP w Polsce?

W tym momencie nie jestem w stanie wskazać gracza TP z najwyższej półki. Jest kilku mocnych graczy i kilku którzy szybko pną się w górę.

Czy byłbyś za powstaniem Polskiej Ligi Klanów, coś na kształt Clan Wars z podziałem na dywizje?

Nie. Za mało klanów i za duży rozrzut skillowy. Mamy dwa lepsze klany rev i dc, średnie magnum, i reszta. Lepszym wyjściem będzie liga na zasadach laddera tj. każdy z każdym co moim zdaniem zapunktuje dużą aktywnością i większą chęcia do gry. Sprawdziło się to w naszym przypadku podczas NQR Ladder.

Dlaczego tak słabo wypadliście w EQL?

Ostania edycja EQL była najgorsza w naszym wykonaniu. W większości bowiem przypadków graliśmy w playoffach o czołowe lokaty. Przypuszczam, że spowodowane to było dużą rotacją (jak na DC) i zmiennością w pierwszym składzie. Za bardzo przyzwyczailiśmy się do stałego składu, a każdy mecz praktycznie graliśmy w innym ustawieniu. Druga sprawa to taka że gramy teraz w div2. W poprzednim sezonie mieliśmy Toma (traitora) lub Szu (nieaktywnego w tej edycji), którzy potrafili (fartem oczywiście) odwrócić losy meczu. Teraz trochę tego zabrakło.
W następnym sezonie powinno już być lepiej.

Czego Wam brak by wygrać Div 2 i byś może kiedyś awansować do Div 1?

Siły ognia. Niestety nasze indywidualne skille są niewystarczające żeby nawiązać walkę. Stawiamy na TP, ale od jakiegoś czasu nie gramy z topowymi klanami jak nam się to zdarzało w przeszłości i nie rozwijamy się. Może jak Szu zacznie znowu grać aktywnie to nabierzemy wiatru w żagle.

Czego potrzebuje polska i światowa scena QW by się rozwijać?

Równiejsze warunki gry, ping 26 dla wszystkich załatwiłby sprawę i trochę pozwolił rozwinąć skrzydła niektórym. Jeśli antylag pójdzie w dobrym kierunku będzie to dobry krok na wyrównani szans.

Nie zaszkodziłaby też większa ilość graczy, a tym samym klanów.
Reszta już jest – ezq jest ciągle rozwijany. Ostatnio mieliśmy okazję oglądania Ownage z dobrym komentarzem i streamem poprzez www. To są zmiany które mogą przyciągnąć nowych graczy i w tym widzę szansę dla QW.

Co jest takiego w QW że ludzie dalej grają w tę grę? W czym jest lepsza/gorsza od konkurencji?

Przede wszystkim dynamika grania i fizyka. Żadna inna gra (fpp) nie zaoferowała mi nic podobnego co by mnie skłoniło do zmiany. W głównej mierze dynamika i szybka akcja jest imo wyznacznikiem dobrej ‘strzelanki’. To było głównym powodem dla którego nie podążałem za kolejnymi odsłonami Q. Ci którzy pozostali przy QW na pewno mają podobne odczucia.

Powiedz coś o historii swojej gry: jaki miałeś komputer, jaka gra była pierwsza w kategorii FPS itp.

Pierwszy komp (przez długi czas) to jakiś Cyrix 166MHz z S3 Virge na pokładzie (później diamond keeper, zdaje się pierwszy wypust nvidii). Na takim sprzęcie grałem aż do pierwszych moich HGC party. Rozmyte tekstury w najniższej rozdzielczości softowej i 40-60 fps. Ping po lanie >=30 - tragedia J
Początkowo grałem głównie w Duke Nukem 3D, trochę Blood, Hexem. Później Q2 i Q3 dłuższy czas, ale żadna mnie nie przekonała i wróciłem do QW.

Grasz w coś więcej poza QW?

Obecnie trochę w battlefield heroes za sprawą Gońca. Taka nawet fajna gierka przez www. Czekam też na kolejną odsłonę Diablo. W tym momencie już jakoś nie mam ochoty odpalać i próbować czegoś nowego bo po prostu szybko mnie nudzi.

Śledzisz EQL? Kto wygra?

Div1 praktycznie nie śledzę bo jest za bardzo zdominowana przez TVS. Czekam na przełamanie tej hegemonii, ale chyba się nie doczekam. Bardziej zwracam uwagę na inne Div i oczywiście poczynania polskich klanów.

Kogo znasz osobiście z polskiej sceny?

Praktycznie cały klan BOPbI. HGC oraz D2 z party w Bielawie i innych którzy się tam zjeżdżali (a których trochę było). No i oczywiście legnickich graczy tj. Badhunter, Garsut, Grisha (Ubek).

Dziękujemy za rozmowę.

Dziękuje również.

 

Poprawiony: czwartek, 24 grudnia 2009 00:20
 
Naszą witrynę przegląda teraz 85 gości 

Login

Partnerzy